0

Jakie symptomy mogą wskazywać na otępienie?

Dodane 3623 dni temu przez: michal
Czy są jakieś konkretne symptomy wskazujące na chorobę otępienną?
  • 1
    Dodane 3622 dni temu przez: wiesiek
    Objawy wskazujące na otępienie to np.
    - trudność z zapamiętywaniem świeżych informacji
    - powtarzające się zapominanie o zapłaceniu rachunku, "postawionym na gazie czajniku", umawianych spotkaniach, itp.
    - ilość przygód związanych z zapamiętywanie bieżących informacji zwiększa sie znacznie utrudniając nam życie
    - trudność w planowaniu i zagospodarowaniu wolnego czasu,
    - zanik zainteresowań, apatia.
    Dodany 3563 dni temu przez: Barbara_psycholog osoby starsze często z obaw (gdy zaczynają czuć, że cos się "złego z nimi dzieje") często ograniczają kontakty, więcej przebywaja w domu, chodzą w te same codzienne trasy typu kosciól, kupują w jednym sklepie, chodzą tzw, znanymi im scieżkami,
    czasami zachowują sie dziwnie - mówią nie adekwatnie do rozmowy, ich reakcje są wyolbrzymione, mało adekwatne do sytuacji
    są zmienni w nastrojach, często podejrzliwi czy nieufni albo odwrotnie ufni bez granic..............
    Dodaj komentarz
  • 0
    Dodane 3617 dni temu przez: Joannap
    Poza wyżej wymienionymi objawami są np:
    niesamowita (nienaturalna ) nadpobudliwość , drażliwość dotycząca każdego aspektu życia , "gubienie i szukanie bez końca różnych przedmiotów - prosty przykład - klucze od mieszkania, czy okulary .
    może opowiem konkretne sytuacje ( nim Mamcia została zdiagnozowana )
    - pominę temat mycia się - bo już opisałam te sytuacje
    - szukanie okularów czy kluczy- Mamcia biegała po całym mieszkaniu wyciągając wszystko , otwierając wszystkie szafki, szuflady etc.. gdy włączałam się i pytałam czego szuka - zawsze odpowiedz gdzie ja to położyłam . Na pewno to wy schowaliście .. dopiero po dobrej chwili udawało mi się ustalić co tym razem znikło . Późnij okazywało się że "zguba" leży na samym środku pustego stołu .
    chowanie różnych przedmiotów (obsesyjne) też należy zdecydowanie do objawów .
    Kłopot z rozpoznaniem sytuacji (choroby) wcale nie jest taki prosty dla domownika ...- chora osoba (przynajmniej tak było z Mamcią) pozornie wygląda na" zdrową" , Przecież każdemu zdarza się o czymś zapomnieć ..., w Mamci przypadku - doskonale pamiętała czasy swojej pracy , (gdy zaczęliśmy z Nią mieszkać w 2005 roku była od dawna na emeryturze) czasy gdy Jej dzieci były małe ale za nic w świecie nie potrafiła przypomnieć sobie że np.: już zjadła śniadanie i co w ogóle jadła .

    Żeby wyłapać objawy choroby zwyczajnie trzeba być - mieszkać z taką osobą pod jednym dachem , i chyba wtedy można się zorientować w sytuacji gdy te objawy nie "znikają "tylko jest ich coraz więcej
    Dodaj komentarz
  • 0
    Dodane 3616 dni temu przez: Joannap
    Przepraszam za pisanie "postu pod postem" - lecz tę sytuacje najlepiej oddają moje własne wspomnienia z mojego pamiętnika - może znajdzie się ktoś komu to wszystko pomoże:

    ROK 2005- POCZĄTEK

    Wszystko zaczęło się w czerwcu 2005 roku. Wtedy pierwszy raz mój partner przywiózł mnie do swojej Mamci.

    Z jego opowieści wynikało, że Mamcia to pedantyczny czyścioszek, kocha książki i pomimo wieku (wtedy 75 lat) jest całkiem żwawą emerytką.

    My w tamtym momencie mieliśmy własne plany na życie, Grzegorz miał swoją pracę, a ja byłam w trakcie zmiany posady. Coś takiego jak przeprowadzka, w ogóle nie było brane pod uwagę.

    Nasze pierwsze spotkanie zaprzeczyło wszystkiemu, co usłyszałam o Pani Grażynie. Potwierdzone było jedyne to, że jest ruchliwą małą kobietką.

    Ona już wtedy chorowała, już wtedy nie dawała sobie rady z najprostszymi czynnościami. To był zaawansowany stan choroby Alzheimera, lecz my tego nie wiedzieliśmy. Po powrocie do siebie, długo rozmawialiśmy i niemal na drugi dzień wprowadziliśmy się do Pani Grażyny. Wtedy jedyne, co nam przychodziło do głowy: to po prostu fakt, że te kłopoty wynikają z wieku, samotności itp.

    W tamtym okresie żadne z nas nie miało w ogóle pojęcia o istnieniu Alzheimera, i czym ta choroba objawia się. Życie i tak szybko weryfikuje błędy, więc i tym razem tak się stało.

    Krótko po wprowadzeniu się do Mamy Grzegorza, zauważyłam, że:
    - chowa różne przedmioty (zaczynając od pieniędzy kończąc na okularach i szczęce) w najróżniejsze miejsca w mieszkaniu. Później natomiast, szuka ich przez cały dzień nie mogąc zlokalizować miejsca „kryjówki”.

    Te poszukiwania zawsze kończyły się w ten sam sposób tzn.: awanturami, oskarżeniami o to, że to my przekładamy Jej te rzeczy! Gdy przy jedzeniu coś zostawało na talerzu – nim ktokolwiek z nas zorientował się, Mamcia upychała jedzenie po kieszeniach.

    W tamtym okresie Mamcia jeszcze sama potrafiła pisać i czytać, sama wychodziła po drobne zakupy, na ławeczkę przed blok, do fryzjera, do lekarza rodzinnego.
    Jedyne, co nas tak naprawdę niepokoiło to, to, że jest niesamowicie drażliwa niemal na każdym punkcie. Jest abstrakcyjnie nerwowa, chowa różne przedmioty a później nie potrafi ich znaleźć. Zapomina: co robiła 5 minut wcześniej, zapomina np.: czy i co jadła na śniadanie. Natomiast genialnie pamięta, co działo się naście lat wcześniej – np.: doskonale pamiętała, co zbroiły Jej dzieci, gdy były małe, pamiętała mnóstwo incydentów ze swojej pracy zawodowej itd.

    Na porządku dziennym były kłótnie, ciągłe oskarżenia, krzyki, nocne prania (Mamcia wstawała w nocy i ręcznie prała). Któregoś razu odkryłam w Jej szafie istną kopalnie pleśni, brudnych ubrań, zużytej ligniny, upaćkanych ręczników fekaliami. Dzień zaczynał się i kończył na krzyku płaczu ciągłych pytaniach… Pani Grażyna sprawiała wrażenie nieobecnej duchem, gdy „wracała” ze swojego świata zaczynał się cyrk od nowa.

    Grzegorz, ignorował zachowanie Mamci. Ja byłam, na co dzień w domu i widziałam to, o czym on nie miał pojęcia. Ech, nie mogliśmy doczekać się wizyty u neurologa: chyba mieliśmy nadzieję na „złotą tabletkę cudownego ozdrowienia” dla naszej Mamci.

    Byliśmy zwyczajnie zmęczeni awanturami, krzykami, maminymi przekleństwami, ciągłym szukaniem przełożonych rzeczy przez Mamcię, sprzątaniem rozmazanych odchodów, jedzenia z szuflad i szafy oraz pobudek nocnych.

    Tak właśnie zaczynała się moja przygoda z „Gościem” Alzheimerem.
    Dodaj komentarz
  • 0
    Dodane 3601 dni temu przez: wiesiek
    Ludzie z wczesnymi objawami choroby Alzheimera są bardziej narażeni na niedowagę, niż osoby, u których nie rozwija się ten rodzaj demencji.
    - Utrata masy ciała może być objawem rozwoju procesu chorobowego - ostrzega Eric Vidoni, autor badań, których wyniki opublikowano w magazynie Neurology. - To może być kolejny dowód na to, że choroba Alzheimera ma wpływ na cały organizm. W „przedklinicznej" fazie choroby objawy umykają naszej uwadze - dodaje Vidoni.

    Cały artykuł na stronie:
    http://www.choroby.senior.pl/78,0,Spadek-na-wadze-objawem-choroby-Alzheimera,13346.html
    Dodaj komentarz

Dodaj swoją odpowiedź

Dodane 3623 dni temu przez michal

michal
Zarejestrowany 3624 dni temu

Aktywność:

  • Zarejestrowany: 3624 dni temu
  • Ostatnie logowanie: 3483 dni temu

Statystyki:

  • Dodane pytania: 6
  • Dodane odpowiedzi: 0
  • Dodane oceny: 4
  • Punkty: 5